Z notatnika...

Psychoterapia i coaching

w praktyce

Potrzeby – mini cykl w 4 częściach – cz. 3. Krytycyzm rodzicielski

Potrzeby – mini cykl w 4 częściach – cz. 3. Krytycyzm rodzicielski

O wybranych schematach w dorosłym życiu

W poprzednich esejach ogród był metaforą potrzeb i schematów. Teraz przyjrzyjmy się sytuacji, w której ogrodnik nieustannie chodzi z miarką i sekatorem. Nic nie rośnie wystarczająco prosto. Nic nie jest dość dobre.

Dziecko wychowywane w atmosferze krytycyzmu uczy się jednego: miłość jest warunkowa. Trzeba zasłużyć. Trzeba się poprawić. Trzeba być lepszym.

W terapii schematów, rozwijanej przez Jeffreya Younga, opisuje się to jako podłoże dla kilku powtarzalnych wzorców: wadliwości/wstydu, nadmiernych wymagań, karania oraz często towarzyszącej im deprywacji emocjonalnej.

Przyjrzyjmy się im bliżej.

Gdy krytyczni są oboje rodzice – ogród pod stałym nadzorem

Jeżeli oboje rodzice byli surowi, dziecko nie ma gdzie schować się przed oceną. Krytyka staje się klimatem, nie incydentem. Z czasem zewnętrzny głos zamienia się w wewnętrzny – powstaje silny tryb Wewnętrznego Krytyka.

Najczęściej rozwijają się wtedy:

Schemat wadliwości / wstydu

Przekonanie: „Coś jest ze mną zasadniczo nie tak.”

Przykładowe sposoby funkcjonowania:
Osoba wycofuje się z bliskich relacji, obawiając się, że ktoś odkryje jej „prawdziwą”, gorszą wersję.
Osoba wchodzi w związki z partnerami, którzy ją krytykują lub umniejszają – nieświadomie potwierdzając znany wzorzec.
Osoba buduje wizerunek perfekcyjny, chłodny albo dominujący, aby nikt nie zobaczył jej kruchego poczucia wartości.

W ogrodzie wszystko jest przystrzyżone. Ale ziemia pod spodem jest pełna wstydu.

Schemat nadmiernych wymagań / nadkrytycyzmu

Przekonanie: „Muszę być lepszy niż inni. Błąd to porażka.”

Przykładowe sposoby funkcjonowania:
Osoba pracuje ponad siły, ignoruje zmęczenie i sygnały z ciała, bo odpoczynek budzi poczucie winy.
Osoba rezygnuje z nowych wyzwań, jeśli istnieje ryzyko niedoskonałego wykonania.
Osoba surowo ocenia innych – partnera, współpracowników, dzieci – projektując na nich własny bezlitosny standard.

Drzewo rośnie szybko. Tylko że korzenie są przeciążone.

Schemat karania

Przekonanie: „Za błędy należy się kara.”

Ten schemat bywa mniej widoczny, ale niezwykle dotkliwy. Wewnętrzny krytyk nie tylko ocenia – on wymierza wyrok.

Przykładowe sposoby funkcjonowania:
Osoba długo rozpamiętuje własne potknięcia i nie potrafi sobie wybaczyć drobnych błędów.
Osoba unika sytuacji, w których mogłaby popełnić błąd – bo błąd uruchamia lawinę samopotępienia.
Osoba reaguje nadmiernie surowo wobec cudzych pomyłek, szybko moralizuje i krytykuje.

W ogrodzie nie ma miejsca na naturalny cykl wzrostu. Każda złamana gałąź to przestępstwo.

Gdy krytyczna jest jedna osoba – ogród podzielony

Jeżeli surowy był tylko jeden rodzic, sytuacja bywa bardziej złożona. Dziecko doświadcza ambiwalencji: z jednej strony akceptacja, z drugiej – ocena. Uczy się funkcjonować selektywnie.

Może rozwinąć się silne dostosowanie wobec określonego typu relacji – np. wobec kobiet lub wobec mężczyzn – w zależności od tego, kto był krytyczny.

Przykładowe sposoby funkcjonowania:
Osoba w relacjach z autorytetami reaguje napięciem i nadmiernym podporządkowaniem.
Osoba unika głębokiego kontaktu z osobami przypominającymi krytycznego rodzica.
Osoba buntuje się wobec wszelkich zasad i reaguje złością na najmniejszą uwagę, nawet konstruktywną.

Ogród ma dwie strefy klimatyczne. Jedna część kwitnie, druga żyje w cieniu.

Deprywacja emocjonalna – gdy zabrakło wody

Krytycyzm często idzie w parze z chłodem emocjonalnym. Rodzic skupiony na poprawianiu nie zawsze widzi łzy dziecka. Brakuje ciepła, empatii, współodczuwania.

Powstaje schemat deprywacji emocjonalnej – przekonanie:
„Moje emocje nie są ważne. I tak nikt mnie nie zrozumie.”

Przykładowe sposoby funkcjonowania:
Osoba nie rozpoznaje własnych uczuć lub bagatelizuje je, mówiąc: „To nic takiego
Osoba utrzymuje relacje na poziomie zadaniowym, unikając rozmów o emocjach.
Osoba domaga się intensywnej uwagi i zapewnień w relacjach, próbując nasycić wieloletni głód.

To jak konewka, który nigdy nie została napełniona. Dorosły szuka źródeł wody, nie wiedząc, że pragnienie było naturalne.

Co z tym zrobić?

Wszystkie te schematy powstały jako strategie przetrwania. Dziecko nie ma wpływu na klimat, w którym rośnie. Może jedynie dostosować się do warunków.

Dobra wiadomość jest taka: dorosły może zostać NOWYM OGRODNIKIEM. Może nauczyć się rozpoznawać głos krytyka, oddzielać przeszłość od teraźniejszości i rozwijać tryb Zdrowego Dorosłego – część, która łączy standardy z życzliwością.

Ogród nie potrzebuje nieustannego przycinania. Potrzebuje światła, wody i mądrego, spokojnego nadzoru.

W kolejnym, ostatnim eseju przyjrzymy się, kiedy warto sięgnąć po psychoterapię i jak wygląda świadoma praca ze schematami – tak, aby ogród nie tylko przetrwał, ale naprawdę zaczął żyć.